Kolejny swietny odcinek Mad Men. Musze przyznac ze czwarty sezon oglada mi sie najlepiej. Don w wersji samotnej i pijacej bardzo mi sie like it. Zagrane bosko, feels a little familiar. W dzisiejszym odcinku dodatkowo niezle pokazanie ze wciaz delikatna chemia i nostalgia miedzy siwym a rudzielcem.
Cytat odcinka: You’ve crossed the border from lubricated to morose.

