squashowy rzepka nadaje
Skoro niedziela to mecz, a wiec firmowe granie. Dzisiaj byl rewanz za pierwsze spotkanie, co moj przeciwnik stracil achillesa i zaprzestal uprawiania sportu na rok.
Sklad u nas nieco inny, bo wczoraj byl festiwal pijanstwa. W efekcie rakieta numer 3, Najko, na bardzo duzym rauszu wszedl na kort i zmiazdzyl przeciwnika 2:0 w meczach. Ja na mocnych oparach alkoholowych wszedlem jako rakieta numer 2, majac za przeciwnika szczecinskiego odpowiednika Nate Archibalda z Gossip Girl

doslownie tak wyglada, tylko ma mniej wlosow i krotsze. W pierwszym meczu wygralem w setach 2:0, w rewanzu prowadzilem 1:0 w setach i 9:7, majac goscia na talerzu. Potem nastapila killerska wymiana pilek, facet odbil cos takiego co nie powinien, pilka doleciala do sciany przedniej, opadla na ziemie a ja o centymetry nie zalapalem rakieta. To mnie mocno podlamalo, dostalem wiec seta 9:11, potem kolejnego 5:11 i mielismy zaplanowane na final decydujacy pojedynek.
W trzecim pojedynku nasza rakieta 1 planowo dostala wpierdol od ichniej rakiety, bo koles naprawde potrafi grac. Dwa szybkie mecze, 2:0 dla nich i przed moim meczem byl wynik 1:1. Czyli wynik wyscigu w rekach konia. Krotka narada z chlopakami, powiedzili mi ze sygnalizuje ze zagram krotka pilke tak wyraznie, ze ludzie w Kambodzy mieliby czas doleciec aby ja odbic oraz ze mam przestac sie piescic z gosciem i usmiechac sie do niego.
Co podzialalo, dwa krotkie sety 11:7, 11:7 i po sprawie. 2:1 dla nas, pierwsze zwyciestwo i nawet euforia. Oczywiscie Filip (rakieta 1, ten co przegral w piatek ze mna) powiedzial: mogles go zrobic w dwoch meczach cieniasie - za co malo nie dostal w maske ode mnie. Ale powstrzymalem sie, bo byl naszym kierowca i trzeba bylo byc grzecznym.
Ps. dostalem rakieta w ryja - na szczescie okulary zamortyzowaly cios. Oficjalnie dostalem juz pileczka w tchawice, w oko oraz dzisiejszy wypadek. Jestem najwyrazniej attention seeking whore.
Ps2. Tak, w sobote przegralem z Filipem seta, na spotkaniu ligi swingersow. I przegralem w sobote z kazdym, oprocz remisu z Nikodemem. I said it.
Ps3. Zdjecie z dzisiejszego meczu:


