Z wizyta w Tesco
powrot do polski (przez male pe). Robie zakupy w Tesco, bo tanio. Przy kasie kasjer z wypisana na twarzy srednia ocen 2,9 w ostatniej klasie gimnazjum oraz ewidentna przerwa w dalszej edukacji. Kasuje mnie niedbale, ja paczkuje sie i mowie:
- poprosze o rachunek
Kolo do mnie: a ladnie pan prosi? bo jak ladnie to dam. ha ha. (dowcip stulecia ofkors)
I dal mi rachunek.
Welcome back to poland

