A very Harold & Kumar 3D Christmas
Dzisiaj bylem swiadkiem zamordowania pieknego cyklu komedii:

Dwie pierwsze czesci: H&K go to White Castle oraz Guantanamo Bay - to klasyki, jest kilka epickich scen, do ktorych uwielbiam wracac, sa w mojej pamieci oraz w ulubionych na moim koncie na YT. Obie postacie sa charakterystyczne, co wazne, jeden z nich wynalazl 15 lat temu okreslenie MILF grajac w American Pie 1. Jak widac - jestem emocjonalnie zwiazany z tym tytulem. Stad jak kilka miesiecy temu dowiedzialem sie ze jest czesc czecia, to sie mega ucieszylem.
Az do dzisiaj, kiedy obejrzalem te 81 minut filmu (fabula tak slaba, ze wystarczylo na 81 minut, powtorze, nie dociagneli nawet do poltorej godziny) to poczulem ogromny wewnetrzny smutek i jak rzadko, chcialem cofnac czas. Tego sie nie robi, nie bierze sie miliona dolarow za uczestnictwo w takim chlamie - kolesie graja w filmach, serialach - nie potrzebuja mordowac na moich oczach swojego dorobku. Od tej pory jak bede ogladal jedynke lub dwojke, to bede pamietal o marnym koncu. To tak jak patrze na Brigitte Bardot - na zdjecia z lat 60tych: nigdy mnie nie podniecala, bo widze jak strasznie zle sie postarzala i jakim freakiem jest. Wiec obawiam sie ze to samo moze stac sie z H&K.
Przez caly film usmiechnalem sie pol raza - naprawde, tak z przymusu. Nie pomaga obecnosc Dannego Trejo w roli ojca zony Harolda. Nawet Kumar ma tylko jedna zajebista koszulke, a w poprzednich zawsze bylo wiecej. Tutaj mozna kupic wspomniane t-shirty, niestety nie wszystkie.
Ocena: 2/10, za postaci. Karna ocena za morderstwo: 5 pkt. Ocena -3/10. Tego filmu nie ma, nie bylo i nie bedzie i zabraniam o nim wspominac w mojej obecnosci.
2 Notes/ Hide
-
communicators25 liked this
-
dariuszj liked this
-
przemyslaw liked this
-
rzepka posted this

