Krotko i na temat
Final ligi squasha zbliza sie krokami wielkimi, dzisiaj mielismy dwa mecze do rozegrania. W pierwszym spotkalem sie z moim pogromca z grudnia, ktory mi zalazl za skore i zle sie z tym czulem. Tym razem polozylem go szybko, dwa razy po dwa sety i zdobylem punkt dla teamu.
W drugim spotkalem sie z moim dobrym znajomym z kortow, z ktorym wygrywam, o ile sie do niego nie usmiecham. A usmiecham sie czesto bo jest sliczny jak Nate Archibald z Gossip Girl, a przy okazji naprawde sympatyczny. Wiec tym razem zasznurowalem sobie usta i znowu zrobilem 2x2, czyli punkt dla yours truly
Za tydzien lub za dwa gramy finalowy mecz w lidze, jak wygramy to mamy puchar. W lidze terenowej, skladajacej sie z 5 zespolow, ale to jest nasz mis i na miare naszych mozliwosci, nasz chomik i moge z nim robic co chce i to moje cialo i moge sie myc tak szybko jak chce :)

