Pewnie Wally parsknie ze smiechu, ale jednak zdecydowalem sie sciagnac Pikase z netu aby potestowac te rozpoznawanie twarzy. Powod jest prosty - nie stac mnie w chwili obecnej na kupno iLife 09 za 400 pln tylko dla tej funkcji. Wystarcza mi fakt ze apple bylo first.
sciagnalem, przeskanowalem biblioteke zdjec i rzeczywiscie robi to wrazenie. Popadlem w delikatny autoerotyzm jak zobaczylem 759 moich tewarzyczek w roznych wersjach grubosci i min. Nic tylko przegladac i probowac ustalic wage optimum.
Wiec tak Wally, Picasa jest kul. Chociazby dlatego ze jak pokazuje sugestie to czesto twoja twarz jest w moim folderze i musze cie kasowac.
update: juz 954 zdjecia mojej twarzy. Och och, nie przestawac piescic mojego ego prosze panie Google.