Guitar Hero World Tour - podsumowanie
No dzisiaj w koncu zakonczylem kariere na medium w towarzystwie nieocenionego basisty Diariusza. Zajelo to marne 4 miesiace z ogromnymi przerwami - od czerwca do dzisiaj. Na sam finisz zagralismy mojego ulubionego Teda Nugenta i z genialnymi wynikami 96% na gitarce i 98% na basie wykrecilismy wynik 435 tys. Przypomne ze jak gralem z Jackiem jeszcze miesiac temu to cieszylem sie ze zdobytego wyniku 200 tys.
A na podsumowanie spotkania odpalilismy GH5, ktore na pierwszy rzut oka robi odpychajace wrazenie. Ale jak sie czlowiek wgryzie, to moze to byc lepsiejsza gierka niz World Tour. Sam pierwszy koncert zawiera Boba Dylana “all along the watchtower” i Rolling Stones “Sympathy for the devil”. Plus pare wyzwan, zmian w taktyce - moze byc interesting. Zapowiada sie ciekawa zima :)
Ps. Tofik na mnie juz patrzy z odleglosci 2 metrow i pozwala sie czasami dotknac
1 Notes/ Hide
-
przemyslaw liked this
-
rzepka posted this

