Ok, nie byłbym soba gdybym wczoraj nie obejrzal polskiej walki stulecia. Chociaz chyba dekady a nie stulecia, ale marketing rzadzi sie swoimi prawami ofkors.
Widełko fajne, pokazuje całość - zajebiscie fatalny kawalek Funky Polaka, ktory niestety mi sie podoba mimo ze odwoluje sie do tej mojej niewyrobionej muzycznie czesci charakteru, ktora lubi tez niektore Dody, Farby i Stachurskie a kompletnie nie pasuje do dzeziku - tlum ludzi i zylion telefonow komorkowych robiacych zdjecia (gdybym mial konto na NK to na pewno bym zobaczyl teraz setki zdjec z tej imprezy - z cyklu ja i Gołota) - no i najlepsze fragmenty walki.
Sama walka - milo patrzec jak Adamek potrafi wyprowadzic takie kombinacje ciosow ze szacun. Golota lekcewazyl goscia, opuszczal rekawice i sie kiwal - i mu z tego wyszlo tylko obity pyszczek i rozciety luk brwiowy. W sumie cyrk, obaj wyniesli z tego korzysc: Endrju kawal sosu (pono 300k usd) a Adamek wzmianki na serwiach typu ESPN, gdzie jest nieznany. 10 lat temu Golota w ten sam sposob wchodzil po plecach Tima Witherspoona i tez bylo zal patrzec na starego piesciarza co sie na drobne rozmienia.
Zycze Adamkowi duzo, chociazby z powodu tego ze ma serce. Olac ze lubi Rydzyka i Radio Maryje - ma jaja i lewy prosty. Dobry bokser. Oby nie zmarnowal mojego czasu jak Endrju, co mnie zalamywal kilka razy.
1 Notes/ Hide
-
przemyslaw liked this
-
rzepka posted this

