Doszedlem do rozdzialu gdzie Simmons odlicza od 96 do 1 - ranking graczy. No i postanowilem sobie ze bede komentowal niektore jego wybory. Numer 89 - mr Shawn Kemp. Koles ktorego koszulke (oryginalna) kupilem w Neapolu w 1996 roku w sklepie Championa. Chcialem koszulke Knicks, ale nie bylo, wiec wybralem koszulke najbardziej przemawiajacego gracza do mnie. Akurat bylo to po finalach Bulls - Sonics, gdzie Kemp gral bardzo dobrze, pokazal kilka dobrych zagran, no i byl ogolem mega gosciem. Dunki mial takie ze zeby stawaly w poprzek. Potem kariera mu sie posypala, roztyl sie i zostal kurwa zawodnikiem Knicks. Gdzie nic nie wniosl do nierzadnicy nedzy. Ech.
Important note - wciaz te koszulke okazjonalnie zakladam jak bywam u Krisa - jest to taki reference jersey, pokazujaca mi czy mam figure 18-latka. Mam.
A powyzszy jutjub pokazuje kim byl Kemp zanim trafil do Knicks
EDIT: zostawiam dla celow dowodowych - Kemp nie gral w Knicks w ogole, cos mnie postrzelilo. Pomylilo mi sie z Vin Bakerem, kolejnym tlusciochem. Tfu.
Source: youtube.com

