62. Reggie MF Miller - zabojca Knicks w latach 90tych pare razy. 25 punktow w czwartej kwarcie, 9 punktow w 20 sekund - to sa koszmary ktore sie pamieta cale zycie. Bill Simmons przypomnial mi jednak moment, ktorego sie nie pamieta - w 1994 roku w meczu 7 w finale konferencji Miller byl 2/10 a w decydujacym rzucie zrobil airballa. Za takie rzeczy lubie Simmonsa - po 15 latach moge sie usmiechnac do siebie i pokpic z Reggiego. Co za kutas z niego byl.
Source: youtube.com

