Monday, February 8th 2010
-
wrzucony o 20:38
Realna kara to dwa, trzy lata więzienia. Ale oskarżony jest osobą powszechnie znaną, dlatego proces może skończyć się karą w zawieszeniu - powiedział “Twojemu Imperium” Krzysztof Orszagh, szef warszawskiej kancelarii prawnej.
—
Sprawa Stockingera vel Tomasza S. vel dr Lubicza - Imho powinno zdanie brzmiec: ale oskarzony jest osoba znana wiec moze sie skonczyc 15 latami. Gdyby tak bylo w USA to zamiast Polanskiego poszlaby siedziec ta babeczka co miala 14 lat w chwili spotkania a nie on spierdalal przed prokuratorem 30 lat po fakcie. Roznica swiatow
Stockinger pójdzie siedzieć? Grozi mu 10 lat
komentki dzięki