Wciagnalem sie na maksa w serjal Gossip Girl, polecony mi przez Swietlane. W weekend obejrzalem 16 odcinkow, czoraj dokonczylem sezon 1. Oczywiscie nie bede na razie opisywal wrazen i spisu tresci, ale bardzo podoba mi sie postac Chucka Bassa, ktora miala mi sie podobac wg kolezanki. Koles jest swinia, chamem i obrzydliwie bogatym i ambitnym gosciem, ktory jako argument w rozmowie uzywa sformulowania: I’m Chuck Bass - jako ostateczny dowod ze jest
- a) zepsuty najbardziej
- b) komu wolno najwiecej
I oczywiscie to jest skrywany romantyk i wcale nie jest taki cham i prostak, co sie pewnie dowiem lejter, ale tutaj fajna scena finalowa z sezonu 1. Caly Chuck. Niestety nie udalo mi sie znalezc dluzszej wersji filmiku, jak mu tato mowi ze jest dumny z niego, ze znalazl powazna kobiete z ktora moze sie zwiazac i skonczyc z piciem i przelotnymi romansami. Ten filmik to reakcja Chucka na powyzsze slowa
Ps. serjal w odcinkach 15 - 18 sezonu pierwszego zaliczyl taki zjazd, ze z drzeniem serca siade do sezonu drugiego. Daje 5 odcinkow na odbudowanie poziomu inaczej czeka do los Prison Breaka i Lostow. Czasami dobry pomysl wyczerpuje sie szybciej niz mozna sie spodziewac
Source: youtube.com
1 Notes/ Hide
-
przemyslaw liked this
-
rzepka posted this

