Homeland
Obejrzalem w dwa wieczory:

12 odcinkow serialu Homeland, okrzyczanego przez wielu krytykow jako przelomowy, niesamowity, pelen napiecia itd, nawet kolezanka z bloczka obok sie pozachwycala mocno. 12 odcinkow po 50 minut to mocna porcja uderzeniowa, ktora przyjalem tylko dlatego ze serial mi sie podobal.
Fabula ogolnikowo: po 8 latach spedzonych w niewoli wsrod terrorystow do kraju wraca amerykanski zolnierz. I pewna panna z CIA podejrzewa ze zostal on przekonwertowany na strone wroga i zamierza zrobic krzywde krajowi w bardzo nieladny sposob. W zwiazku z czym zaczyna go sledzic, podsluchiwac itd. Szybko sie okazuje ze 8 lat w piwnicy nie zrobilo dobrze umyslowi pana sierzanta i ze rzeczywiscie ma cos do ukrycia. I przez caly sezon temat sie kreci.
Na plus - dobrze pokazany klimat sluzb, tak jak sie go widzi z zewnatrz, powielona klisza z filmow i seriali. Czyli jak ktos lubi ten klimat, to sie czuje jak u siebie. Aktorstwo rowniez pierwsza klasa. Na drugi plus - Morena Baccarin - ktora mi sie szalenie podoba. I to tyle plusow
Na minus - cale to podejscie ze ameryka to zbawca swiata i ze terrorysci to chuje i ich sprawa jest gowno warta - to typowe proamerykanskie podejscie. Na kolejny minus - mam wrazenie ze po 3 odcinkach serialu tworcy dostali zielone swiatlo na drugi sezon, bo akcja zaczela sie rozwadniac, pojawily sie flashbacki i wszelkie wydluzacze fabuly. Spokojnie mozna bylo ten sezon zmiescic w 8 odcinkach, zrobic z tego miniserie i zgarnac jeszcze wiecej Zlotych Globow. Ale nie, bedzie z tego teraz kilka sezonow i krytycy beda piac z zachwytu, a akcja bedzie sie uniewiarygadniac. I za to totalny minus.
Serial obejrzalem z zadowoleniem, ale raczej w kategoriach ze mam to zaliczone i ze moge sie wypowiadac na temat zwyciezcy Zlotych Globow. Nie trafia to na zadna liste, nie jest to schowane w kacie serca jako cos cudownego. Ot dobry, sprawny serial, ktory finalnie polecam.
Isn’t she lovely?
Homeland 1x05
Najnowsza kobieta mojego zycia z ktora moglbym pojsc na kawe - Morena Baccarin. Gra w Homeland, ma cudowny usmiech, dawno nie widzialem czegos takiego. Piekne, krotkie wlosy, mimo to nie chlopczyca, glebokie spojrzenie i sliczna figura (dzieki temu ze serial leci na Showtime moglem sie przyjrzec wiecej niz przecietnie i jest naprawde dobrze) - och po prostu spac nie moge.
Morenie dedykuje te piosenke.
via ladyorlando5
Source: ladyorlando5
Microsoft jest durny w tym umieszczaniu logo Windows na laptopach a’la Apple. Zawsze mnie to rozsmiesza
Homeland 1x05
Golden Globe Awards 2012
Zapamietam ten dlugi seans Midnight in the Garden of Good and Evil m.in. za to, ze bylem tak nierozespany, ze przypadkiem doczekalem go 69 gali Zlotych Globow. Zachecony tym, ze gospodarzem jest Ricky Gervais - pozostalem przy zyciu, aby posluchac kontrowersji i angielskiego dowcipu oraz przyjrzec sie rewii mody i byc na czasie
2:00 - opening monologue Ricky Gervais’a - tym razem malo kontrowersyjne, raptem kilka tekstow, zapamietalem ten o beaverze Jodie Foster i sugestii ze mezczyzni go nie widzieli oraz przytyczki do Kim Kardashian, ze jest gorsza wersja Kate, tej ksiezniczki angielskiej.
2:05 - na scenie Johnny Depp, fajna wymiana zdan miedzy nimi - Ricky zapowiedzial go jako upadlego aktora po Turyscie, ktory zostal przez to zmuszony do zagrania w jego (Rickiego) show. Panowie z usmiechem sie przywitali, zanim Ricky odszedl, zapytal sie Johnego czy juz widzial Turyste, Jd odpowiedzial: not yet. Fajne :)
2:08 - Gerard Butler oraz Mila Kunis (sliczna) - prezentuja dla najlepszego aktora drugoplanowego - wygrywa jakis ziom Plummer za film The Begginers”. Gada dlugo, bo z 4 minuty.
2:13 - najlepsze aktorki w komedii (serial) - zapowiada Ashton Kutcher i jakas pani modelka. Zoey nominowana , mam nadzieje ze wygra, bo wyglada cutest ever. Wygrywa niestety Laura Dern, totalnie aseksualna i slaba aktorka imho.
2:16 - komerszial break. Czyli czas na kanapke
2:20 - Rob Lowe i Joanna Moore wreczaja nagrode za Best Miniseries or TV Movie dla Downtown Abbey. Ja jem kanapke i wbijam w to. Miska gdyby miala TV to by nie wbijala tylko sie cieszyla
2:23 - oni dalej na scenie, wreczaja najlepszej aktorce za TV Movie albo Miniseries - dostaje Kate Winslet, ktora wyglada bosko. Ave pewnie szaleje z radosci.

2:25 - piekny british w wykonaniu Kate, ktora ja rowniez uwielbiam. Cytat z Twittera: Is it possible to give Kate Winslet a second award tonite for impressive diction in an acceptance speech? Ps. Ave uaktywnila sie na gg wiec nie jestem sam.
2:28 - kolejna przerwa. Czas na kolejna kanapke
2:33 - Jake Gyllenhaal na scenie. Gdzies w Poznaniu Ave spadlaby z krzesla ;). Tylko cos powiedzial i zszedl
2:35 - Ricky ponownie atakuje. Zapowiedzial dwie panie, noname’y do zapowiedzenia kategorii ktora oczkuje - best actor in TV Drama. Wygrywa Kelsey Grammer za role w serialu Boss. Gdzies we Wroclawiu Swieta i Tomek przewracaja sie przez sen myslac: Rzepa, polecalismy ci ten serial w pazdzierniku, ale olales. Warto wspomniec - ze Kelsey wygral z Bryanem Cranstonem, ktory wrocil do tej kategorii po rocznej przerwie. Ps. Ave se poszla, jestem sam z kanapka.
2:38 - wracaja nonamey i nagroda za Best TV Series - Drama laduje w rekach producentow serialu Homeland. Zero niespodzianki. W trakcie jak dziekuja wszystkim zdaje sobie sprawe ze to moja pierwsza gala od czasu 1999 Oskarow, kiedy nagrode za best movie dostal Zakochany Szekspir i stwierdzilem ze szkoda mojego czasu na takie gowna. Kanapka - smaczna. Przerwa na reklamy
2:44 - po przerwie na scenie Adam Levine z Maroon 5 (znam pare kobiet co umieraja ze szczescia na jego widok) oraz Jimmy Fallon, ktory niesmiesznie strasznie probowal bys zabawny. Prezentuja najlepsza muze do fimu, podejrzewam ze wygra film Hugo, a wygral tak naprawde a wygral jakis Ludovic za film “The Artist”. Koles jest Francuzem i to jak mowi po angielsku to jest klasyczny akcent i budzi usmiech na twarzy. Przebitka na Angeline Jolie, ktora wyglada dzisiaj tak, ze zaprosilbym ja na kawe, ktora wlasnie pije.

2:48 - nagroda za najlepsza piosenke wedruje do Madonny za kawalk “Masterpiece” Calkiem calkiem wyglada, aczkolwiek pozycja przy stoliku z kawa juz jest zajeta. Madonna nudzi, potem przerwa jest na reklamy.
2:57 - po przerwie - Debra Messing, ktora wyglada tak, ze naprawde kapcie spadaja. Obok niej jakas inna slaba panna stoi. Wreczaja nagrode za Best Actor in Miniseries Stringerowi Bellowi, tzn. Idrisowi Elbie - za Luthera. Idris kawal mieska, naprawde
2:59 - Brad Pitt na scenie, kocham goscia. Opowiada o filmie Idy Marcowe. I poszedl sobie. Przebitka na Angeline,

ktorej pozycja mimo wszystko oslabla po tym jak zobaczylem Debre Messing.

3:00 - Zach Rogen i jakas panna wreczaja nagrode za najlepsza aktorke w komedii albo musicalu. Mam nadzieje ze wygra Jodie Foster by mogla sie odegrac Rickiemu. Nominowane same piekne panie, wygrywa Michelle Williams, ktora jest po prostu wow. Pojde spac chyba albo z masywna erekcja i/lub bede mial piekne sny dzisiaj. Michelle jest sooo sweet, dziekuje dzieciom swoim

3:03 - przerwa, to mnie wykancza musze przyznac.
3:07 - Sarah Michelle Gellar i ktoras inna panna zapowiadaja supporting Actora w miniseries, drama i cos tam. Wygrywa koles od Game of Thrones a mi juz powoli zaczyna nie zalezec. Pan ten ma metr wzrostu i jest chyba tak maly jak Minnie Me z Austina Powersa. Szacun dla goscia
3:10 - Ricky is back. Zapowiada George Clooney’a, ktory chodzi na scene o lasce, nasladujac ewidentnie Hugh Laurie. George opowiada o filmie Moneyball. Zabawne - Brad opowiada o filmie George’a i wajswersal.
3:13 - Jessica Alba i miesniak. Koleia skads kojarze, ale nie wiem skad. Zapowiadaja animacje najlepsza. Nagrode za Tin Tina dostaje Spielberg, ktory sie mocno posunal, nie widzialem go na zywo od czasow Listy Schindlera.
3:17 - w przerwie na reklame rozmyslam jak tu wplesc dowcipnie w relacje podtekst taki, ze to 69ta gala. Wszystkie pomysly na dowcipy sa albo doslowne albo zenujace. Wiekszosc jest both
3:20 - Ewan McGregor opowiada o filmie 50/50 - film o smierci i nie zalapal sie na liste filmow trudnych podczas mojego festiwalu weekendowego. Ale jeszcze bedzie obejrzany.
3:21 - Clive Owen i Nicole Kidman - za scenariusz wreczaja. Mam nadzieje ze wygra Midnight in Paris i jak sie okazuje - wygral! Ale Woody olal gale i nie mial kto odebrac
3:23 nascenie jest William H Macy oraz Felicity Huffman z Desperate Housewives, wreczaja nagrode za drugoplanowa aktorke w komedii w serialu. Wygrala Jessica Lange za cos co nie widzialem i nie doslyszalem. W drodze na scene leci info, ze dostala GG juz kiedys za Tootsie oraz King Konga - filmy nakrecone jak mnie jeszcze nie bylo w planach. Jessica nawet sie trzyma, dla mnie jest definicja MILFa. Przebitka na Michelle Pfeiffer - och jak zle. Przerwa na reklamy i chyba powoli zaczne spac
3:30 - Ricky zapowiada Madonne cytatami z jej piosenek (ze jest Vouge, Material Girl and Like a Virgin), Madonna tak mu odpowiedziala, ze po prostu wow, szacun. Za tekst ze ona jest wciaz Like a Virgin, odwinela sie - Ricky, to come on stage and do something with it, dawno nie calowalam kobiety. Publika: woooow. Madonna dodaje niewinnie: on TV :D. Prezentuje foreign movie, nagroda trafia do ianskiego filmu “From Separation”. Madonna szacun, rozbudzilas mnie. Czekam na Rickiego az cos wymysli.
3:34 - Dustin Hoffman, prezentuje Best Actress in TV Series Drama. Dla mnie nie ma faworytki, ale wygrywa Clare Danes za Homeland. Dustin jest jakos na maksa opalony, porusza sie sztywno i jakos wyglada na chorego.
3:37 - niestety przerwa reklamowa.
3:42 - na scenie Emily Blunt prezentuje Bridesmaids. Wyglada oszalamiajaco.

3:43 - Tina Fey i laska z Glee, ta trenerka. Wreczaja nagrode za Best Actor Comedy TV Series. Niech wygra Hank Moody. A wygrywa Matt LeBlanc, za Episodes. Serial slaby, Matt tez, powinien ewentualnie dostac Leonard z BBT. Ech, chujnia.
3:46 - Bradley Cooper, majtki na calym swiecie spadaja.

Wrecza nagrode za supporting acctress w filmie. Wykladam laske na te kategorie, wygrywa jakas pani za role w Sluzacych. Przerwa na co? Na kuwa reklamy
3:54 - Reese Witherspoon przezentuje The Descendants, z Georgem Clooney - film zapowiada sie na cos fajnego i pewnie obejrze.
3:55 - Sidney Poitier - on jeszcze zyje, wow i jak sie trzyma ;). Standing ovation od calej sali. Wrecza nagrode dla Morgana Freemana za caloksztalt. Wow, to jest cos, pierwszy czarnoskory aktor, ktory wbil sie do elity Hollywood w pewnym sensie przekazuje paleczke jako najdostojniejszemu aktorowi tej samej rasy. Na scenie pojawia sie Hellen Mirren, ktora troche rozjasnila atmosfere, bo Sidney zrobil mocno wzruszajacy klimat i nawet Morganowi sie oczka zaszklily. Pokazuja najlepsze jeogo filmy, quite a career ;)
4:06 - po dlugiej mowie dziekczynnej Morgana upragniona przerwa na reklamy.
4:11 - Robert Downey Jr na scenie zapowiada film The Artist. Ja zasypiam juz piszac to zdanie. Obejrze jeszcze jedna nagrode i klade lapka na bok
4:12 - wiedza jak mnie obudzic - Angie na scenie. Prezentuje nagrode dla najlepszego pana rezysera. Da Georgowi Clooney, cos tak czuje. Nie wyczulbym obecnie nawet bezdomnego gdyby lezal kolo mnie, dlatego GG dostaje Martin Scorsese za film Hugo.
4:14 - Good Nigh and Good Luck. za 3 h wakey wakey eggs and bakey. Na koniec jeszcze Ricky ktory przedstawia Salme i Antonio, ktorzy to wygladaja naprawde dobrze - zwlaszcza Salma. Nagroda dla best tv series - comedy or musical. Wygrywa Modern Family, co mnie w sumie cieszy, mimo ze drugiego sezonu nie obejrzalem. Sofia Vergara wyglada naprawde naprawde. Naprawde. Az sie ozywilem

i przezylem to ze zaczely sie reklamy.
4:23 - po przerwie pojawia sie Michelle Pfeiffer. Zapowiada film War Horse Spielberga. Pewnie bulszit to bedzie. Michelle - niestety wlosy slabe.
4:24 - Mark Wahlberd i Jessica Biel. Masakra co reprezentuje soba Jessica. Nie moge sie doczekac moich dzisiejszych snow.

Zapowiadaja Best Actor in Movie Comedy. Ryan na moninacje!!!!!
4:25 - no i chuj, wygral jakis francuski czeslaw z filmu The Artist, coto za jakis badziew ten film jest. Kolo chwile pogadal i juz komerszial brejk. Podlaczylem lapka do pradu i chyba wytrwam jeszcze 30 minut do konca szoł
4:32 - Queen Latifah prezentuje film Sluzace. Bleeee
4:33 - Ricky na scenie zapowiada Colina, fajnie zazdrosci mu Oskara i powodzenia u kobiet i krytykow. Mowi wiec ze Colin jest rasista i bije niewinne slepe dzieci. Colin wchodzi, usmiecha sie, wyglada tak ze Poznan lezalby na plecach ;).

Odgryza sie Rickiemu a potem zapowiada Best Actress in Motion Picture. Wygrywa po raz 138 Meryl Streep!!! Ta pani jest ponadczasowa i po prostu niesamowita. Sala wstaje, owacje i naprawde emocjonalna reakcja Meryl, wzruszajacy spicz, really. Mowila tak dlugo ze az ja wygonili ze sceny.
4:39 - na scenie Jane Fonda. Nominacje dla best motion picture - comedy or musical. Jane wyglada tak ze musze zredefiniowac definicje MILF. To w sumie juz G(grandma)ILF. Figuranaprawde dobra, to ze fejs zrobiony to wiadome, ale tez niezla fryzura - szacun.

A ona ma fakin 74 lata! Potrzebuje jeszcze innej inspiracji przed snem, bo to sie moze zle skonczyc. Wygrywa film The Artist - jakas zena.
4:43 - ostatni komerszial brejk. Wytrwam!
4:47 - Ricky zapowiada Natalie Portman, a Ona w czerwonej sukni zastepuje juz w moich myslach wszystkie poprzednie 74 latki.

Zapowiada Best Actor in Motion Picture. Ryan nominowany, wygrywa George Cloney za The Descendants.
4:50 - reklamy. Kurwa zart. Juz nigdy nie bede robil sobie jaj z Polsatu.
4:54 - Harison Ford wrecza nagrode za Best Motion Picture Drama. Wygra Hugo, to wreczy nagrode Spielbergowi. A wygrywaja The Descendants. WTF? Mam kilka nowych filmow do obejrzenia zatem.
4:57 - koniec, Ricky mowi Good Night. To ja tez. Mam material na dobre sny. To beda udane 3 godziny :D


