Trekking
Dzisiaj bylem na trekkingu. 3 godziny lazenia po lesie atlantyckim (tak sie nazywa ponoc ta zielen) i widoki takie:

i takie:

a takze z innego regionu roslinnego:

W miedzyczasie pocilem sie jak swinia, bylem spocony wszedzie i w kazdy mozliwy sposob, tracilem oddech, wiare ze dojde, chcialem sie zatrzymywac i wracac - ale mysle sobie - 7 km tylko. Podtrzymywala mnie na duchu swiadomosc, ze taki widok:

to jedynie przedsionek do tego co nas spotka na koncu (wg organizatorow). A na koncu czekala na nas plaza Lopes Mendes, uznanawa za jedna z najpiekniejszych plaz w Brazylii:

zdjecie nie oddaje piekna tego miejsca. Piaseczek taki ze jak sie po nim chodzi to skrzypi az, fale jak na filmach (tylko niebezpieczna cofka byla, tak ze byl moment ze sie balem ze nie dotrwam do napisania relacji, khm). Zero knajp, parasoli - po prostu cisza i spokoj. Ze wzgledu na to ze trzeba tam dojsc, a nie ma jak dojechac to pipolsow malo. A piasku po horajzon. I jak wracalem z tej plazy, to mimo wyczerpania, spocenia sie i otarcia nog od klapek (rzeczony sliczny piasek przylepial sie do wszystkiego i juz nie byl mega piaskiem), to uznalem ze jednak warto. Juz wiem jaka tapetke bede mial na sluzbowym hapeku.
EDIT: jak kto chce oblukac panoramki w pelnej wersji to niech sie zglasza, wysle na maila
Ihla Grande z pensjonatu gdzie jestesmy zakwaterowani. Zdjecie zrobione profesjonalnym iphonem. Piekne miejsce ale jednak Rio rzadzi.
Ihla Grande - zdjecie sprzed godziny. Miejsce gdzie nie ma zadnych samochodow, bo jest tu ruch kolowy zabroniony. Temperatura niefajna, 35 stopni. Ja nie umiem w takiej egzystowac. Tu bede przez nastepne 3 dni.
I juz wracam :)
EDIT: Zdjecie zrobione Iphonem 3GS. Zlaczone w panorame darmowym programem Hugin. Jesli ktos bedzie wam mowil ze iphone robi chujowe zdjecia to wiecie gdzie go odeslac :D

