Melissa George - In Treatment 1x43
Obejrzalem pierwszy sezon. Serial jest genialny, ale bardzo emocjonalnie wyczerpujacy. Na razie sobie robie przerwe. Niemniej - godny polecenia kazdemu, kto ma ochote/odwage na spojrzenie na siebie poprzez wielotygodniowa terapie kilku osob. To nie jest kino dla kazdego, ale warto.
Serial daje rade big time.
In Treatment 1x12
In treatment
Jak to mowi Tomek - ze wszystkich jezykow w serialach najbardziej nie lubie polskiego. Tu sie z nim zgodze totalnie, wiec majac do wyboru polskie “Bez tajemnic” z Jerzym Radziwilowiczem oraz amerykanskie “In Treatment” z panem Gabrielem Byrne:

zdecydowanie wybieram wersje zagraniczna. Ot taki patriota ze mnie.
Serial to 25 minutowe etiudy (ladne slowo, pokazujace moja elokwencje) pokazujace spotkanie terapeuty ze swoim pacjentem. Kazdego dnia spotyka sie z kims innym, a na koniec tygodnia spotyka sie ze swoim superwajzorem - tutaj Dianne Wiest. Cykl 5-odcinkow na tydzien pomnozone przez 9 tygodni terapii daje niespotykane 45 odcinkow na sezon. Na razie jestem po pierwszym tygodniu i musze powiedziec ze oglada sie sympatycznie, aktorstwo jest na poziomie i wciaga.
Na minus - to ze jest to serial na jeden odcinek, maks dwa. Jest bowiem trudny, napakowany emocjami, co utrudnia dlugofalowe ogladanie.
Obejrzalem sobie jeszcze to co jest po polsku - i po raz pierwszy widze co to oznacza ze serial jest wg formatu. Scenografia podobna, aktor jest praktycznie identycznie wygladajacy, problemy z postaciami te same, nieco dopasowane do lokalnych problemow. Ogolem - oslabiajace to nieco, obnazajace, ale jak tylko wypchne z pamieci widok Radziwillowicza to serial sie podniesie nieco.



