Teatro Amazonas w pelnej formie. Miejsce ktore budzic bedzie od tej pory u mnie dreszcz rozkoszy - atmosfera z innej epoki, wystroj przepyszny, akustyka genialna. do teg oorkiestra probujaca swoje najlepsze chwyty - gdyby nie wilgotnosc 220% to bym zalowal ze nie jestem w smokingu. Absolutnie kladzie na kolana i zal ze czlowiek nie zna Traviaty albo innego takiego kawalka by heart - bedac w tym miejscu w takim stanie umyslu czlowiek czuje sie poganinem i kompletnym abnegatem muzycznym.

