Samuel nauczyl sie grac na gitarze dla tego filmu, to jego debiut jako bluesmena. Generalnie, moim zdaniem, nie musi sie martwic o przyszlosc zawodowa jakby mu sie odechcialo grac w filmach.
Zwroccie uwage na Christine i na cala atmosfere w tej scenie. Och.
Ogolnie jak na film na 3/10 to mocno siedzi we mnie - od wczoraj namietnie slucham OST oraz innych bluesow ktore mi wpadna w ucho. Szacun dla filmu, ze potrafi tak wejsc w podswiadomosc.
Black Snake Moan, Samuel L. Jackson - Stack-O-Lee (by pimpernator)
Source: youtube.com

