Stanowisko do nocnego grania w D3 przygotowane, teraz godzinka snu.
Przy okazji GPOYW :)
Przebieralnia party czyli tak sie bawi szlachta :)
swiateczny gpoyw jak uprawiam guitar hero. Edited by Instagram, recently acquired by Facebok
Wiem ze lame, bo kolejka byla do tego znaku i zdjec wiecej turysci robili niz katedrze w Szczecinie, no ale nie moglem sie powstrzymac. Narciarski gpoy i to na dodatek wednesday byla.
Pozdrawiam wszystkich Poljakow - gpoyw z Solden. Dzis padalo i chujowo sie jezdzilo, ale jutro ma byc lepiej.
Towarzyski to jestes pierwsza klasa, tylko wybredny
Gif obrazujacy moje nastawienie do zycia (uwaga: czasami) gdy siedze przed komputerem:
- w pracy
- w domu czytajac pudelka/plotka/kozaczka
- w domu przegladajac portale spolecznosciowe (w pracy nie przegladam, khm)
- uczestniczac w rozmowach na forum
- gdy czytam relacje z/ogladam mecze Knicks
oraz w wielu zyciowych sytuacjach. Gif przegenialny, och i ach.
ukradzione od Piskorka
Mamy mistrza w I edycji Biznes Ligi SquashZoneClub w Szczecinie :). Dzisiaj w finalowym meczu pewnie pokonalismy przeciwnika 3:0, nie dajac im praktycznie zadnych szans. Forma dopisala i nawet Jacek po kontuzji nie mial problemow z ich najlepszym zawodnikiem.
Na zdjeciu ja, Najko oraz wspomniany Jacek. Zakosilismy przypadkowy puchar z gabloty i strzelilismy pamiatkowe zdjecie. Kupa mięci.
GPOYW - jedno z najsmutniejszych w historii. Ale telefon dziala, wiec wymienie tylko szybke.
EDIT: ajfonu sie upadlo na beton z poziomu biodra prosto na twarz. Stad takie damagesy
“Nikt nie wygrywa z Rzepka 21 razy pod rzad” - celebratory drink of the day, squash edition.
Od mniej wiecej 10 dni zaczelo mnie bolec kolano prawe. Tak sobie myslalem ze to moze przez przemeczenie sportowe, ale mowie sobie, no fuckin way. Potem Filip mi wypomnial wiek i powiedzial ze mam nie przesadzac, bo jestem stary i sciegna maja prawo nie wyrabiac. Zakupilem sobie opaske na kolano, wzmacniajaca moje 33letnie wiezadla, patrzac na te zdjecia i przypominajac sobie dynamike akcji - tak, to ten moj ukochany sport czyni mnie starym
Ps. post z cyklu - nie umiem grac to chociaz mam zdjecia, jest 2 w nocy a ja wciaz nie mam ochoty na sen.
Ok, skoro slabo gramy, to chociaz wygladamy. Na zdjeciu ja, Najko oraz nikomu nieznany Filip - jako zespol po wygranym meczu w niedziele. Posiadam zdjecie Najko na kacu, jak ktos smie uznac ze on ladniejszy i lepiej gra
Przy okazji GPOYW, kurwa mac, dlaczego przegralem wszystkie mecze i wygralem tylko z kobieta i dwoma panami w saunie….
GPOYW tenisowy. To nie je moja bajka jednak, niemniej fajna, jednorazowa rozrywka











