Rzepka

  • Random
  • Archive
  • RSS
  • Spytaj Rzepke

Les Intouchables

Francuski film obejrzalem i nie byla to produkcja dla doroslych. Zwie sie to

i jest reklamowane w kinach i na portalach jako swietna komedia francuska, cos co obejrzalo 25 milionow Francuzow. Generalnie wykladam na takie numery, bo 50 mln Francuzow je malze a to syf straszny przeciez. Wiec podszedlem z dystansem. Plus - nie wiedzac nic o filmie.

I teraz szybko powiem: jeden z lepszych filmow jakich widzialem w ostatnim okresie, nie pamietam tak dobrej produkcji, kompletnej, cieplej i budzacej usmiech, nie rechot, usmiech. I przywracajacej wiare w ludzi, w relacje, w to ze czlowiek jest dobry. A nie zly z natury. I za to juz sie nalezy znak jakosci Le Rzepki.

Ale szczegolowiej - spojlery bedom. Otoz akcja dzieje sie we Francji, gdzie bogaty, acz sparalizowany facet po 50tce prowadzi nudne zycie osoby, ktora moze ruszac tylko glowa.  W jego zyciu pojawia sie jednakze czarnoskory opiekun, nieokrzesany, prosty koles z blokow z podparyskich dzielnic (z tego obwarzanka gdzie byly zamieszki). I przez 100 minut jest pokazane jak nawiazuje sie przyjazn miedzy tak odleglymi od siebie osobami. Bialasa cieszy obecnosc opiekuna, ktory wprowadza w jego nudne zycie element szalenstwa i nieprzewidywalnosci. Mlodzian zas obcujac z kultura wyzsza nabiera oglady, szacunku do zasad, dobr materialnych. Ale tez co wazne - docenia relacje miedzyludzkie, to jak sa wazne i pomocne w zyciu. Jak potrafia uszczesliwiac, jesli zyje sie nie tylko dla siebie, ale dla drugiej osoby. I to wszystko pokazane tak nielopatologicznie, a jednak skutecznie.

Elementy komediowe sa tez nieoczywiste, ale jak zrobione. No bo nie spodziewalbym sie ze bede sie serdecznie smial z dowcipow o niepelnosprawnosci. Jak opiekun stawia czajnik na niesprawnych nogach swojego pracodawcy, bo nie wierzy ze ten nic nie czuje. Albo jak notorycznie probuje podawac mu komorke i zapomina ze ma niesprawne dlonie. Albo jak go goli i robi mu wasik na Adolfa, podnosi owa niesprawna raczke i nabija sie z inwazji na Europe. Albo jak przerabia wozek inwalidzki aby jezdzil szybciej niz Segway. Albo jak odmawia jazdy furgonetka przystosowana do wozenia niepelnosprawnego (wstyd wsiasc, nie zrobie tego) i wciska swojego przelozonego na siedzenie pasazera sportowego Maserati. Takich zagrywek jest duzo, ale jakze pieknie podane.

Aktorsko panowie sa mega dopasowani, chemia jest, oglada sie ich z radoscia. Nie mam pojecia odnosnie tego czy to gwiazdy, czy nie, ale zakladam ze si. 

W ogole to wymyslilismy razem z wspologladaczka, ze film nadaje sie idealnie na remake amerykanski. Obsada: Chris Tucker, Robert de Niro, Emily Blunt. No ale potem przeczytalem ze Colin Firth jest planowany jako glowna postac i w sumie jestem w stanie sie z tym zgodzic.

Aha, film jest inspirowany prawdziwa historia. Co dodaje dodatkowego smaczku filmowi.

Ocena: 9/10, definitywnie mam od wczoraj ochote obejrzec to jeszcze raz. Podejrzewam ze trafi to u mnie na polke w postaci blureja albo co najmniej dvd z behind the scenes i featuresami.

    • #Les intouchables
    • #recenzja
  • 1 month ago
  • 5
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

American Pie Reunion

W kinie bylem i obejrzalem:

Na seans szedlem z oczekiwaniem ze tworcy filmu poczynia bezczelna probe wyciagniecia ze mnie piniondzow liczac na moja slabosc do filmow American Pie oraz do hajskul movies. Oczekiwalem ze bedzie mialko, niefajnie i na niskim poziomie.

A tu calkiem spore zaskoczenie, gdyz bardzo mi sie podobalo. Milo bylo po przerwie spotkac tych baranow, ktorzy budzili usmiech od zawsze. Fabularnie nawet wyglada dobrze: po okraglych 13 latach jest spotkanie absolwentow i wszyscy zjezdzaja sie do miasteczka. Poznajemy co kazdy z nich robi w zyciu doroslym, jakie ma partnerki, czy jest szczesliwy w swoim zyciu. I nie bede spojlerowal bo po co, warto to samemu obejrzec.

Lista obowiazkowych rzeczy w AP:

  • seks oralny - byl
  • masturbacja - byla
  • cycki - byly
  • fart joke - byl
  • sranie - bylo
  • mlode dupcie i Stiffler ktory o nich mowi pol filmu - bylo
  • wyrafinowany Finch bioracy na wyrafinowanie laske - byl
  • Stiffler’s mom - a jakze
  • awkward conwersation with dad - kilka i to dobrych
  • dowcipy z okresu orkiestry - byly
Ogolem lista w pelni. Film trwa ze 1:45, co jest calkiem dlugo i Szy mowila ze nieco nudnawe, ale mi sie podobalo, ze kazdy watek dociagneli. Ostatnia scena - hilarious i cale kino klaskalo.Obawialem sie tak w ogole ze publika to bedzie prostactwo i burole - okazalo sie ze sami wyrafinowani towarzysze jak my ;)
I lat but not least - z lasek najlepiej trzyma sie Tara Reid, bo Mena Suvari to zart jak wyglada, nie mowiac o tej lasce z orkiestry i HIMYM - bo ona bardzo nie bardzo.
Moja calkowicie nieusprawiedliwiona ocena to 7,5/10, ze znakiem jakosci rzepki i polecam pojsc do kina. Swietnie sie oglada, kaskady smiechu byly i narod sie cieszyl. A ja sie czulem jakbym mial kilkanascie lat mniej, bo znowu tych ciolkow naogladalem sie ;).
    • #american pie
    • #American Pie Reunion
    • #recenzja
  • 1 month ago
  • 9
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Dwa gówna

Kupa mieci. W ostatnim okresie obejrzalem dwa filmy, ktore zapowiadaly sie ze beda czyms, a okazaly sie niczyms. Czyli jak w zyciu.

po naszemu “Przetrwanie”, znaczy sie tlumaczenie doslowne. Mysle ze jeszcze lepszym tytulem byloby “Kupa”. Akcja dzieje sie na Alasce, gdzie pracownicy wracajacy do domu rozbijaja sie w gluszy i akurat okazuje sie ze wszedzie glucho, zimno, pada snieg i bardzo duzo wilkow jest. Na szczescie wsrod tych co przezyli jest Liam Neeson, ktory zawodowo zajmuje sie polowaniem na wilki. Grupka survivorow udaje sie w podroz do ludzi, bedac goniona przez wilcy.

No i tak co 5 minut ginie albo czlowiek albo wilk. Film jest albo bialy (bo ciagle pada i snieg po horyzont), albo czarny (noc, blyska ognisko i oczy wilkow w oddali), przerywany naglym ruchem kamery, bo akurat atakuje wilk. Wszystko to jakies takie przewidywalne, poszarpane, postaci plaskie, niewciagajace, gdyz wiadomo ze na koncu przetrwa tylko Liam. Do finalowej sceny pojedynku dochodzi dopiero po 1:55 h, co jest jakas gruba przesada. Ocena 2/10 i dopisek: zart.

Drugi film to dzielko z moim ulubiencem Markiem Wahlbergiem, ktory na zmiane kreci syfy i dobre rzeczy. Tu sie trafil syfek:

film z 2007 roku, thriller polityczny. Mark jest snajperem, co walczy po stronie dobrej, czyli USA. Zostaje jednak na misji spisany na straty, ale udaje mu sie wrocic do kraju, od razu wybiera emeryture i zgorzknienie. Zwraca sie do niego jednak agencja aby sluzyl kraju, bo szykuje sie atak na el presidente i tylko taki czlowiek/fachowiec jak on, moze domyslic sie gdzie mozna zaatakowac. Wiec patriotycznie bierze sie do akcji, wyznacza miejsce uderzenia a potem okazuje sie ze ktos szczela do pana numer 1 i zgadnijcie kto jest w to wrobiony?

Potem przez 1:20h Mark oczyszcza swoje imie raz to zabijajac z kilometra, a drugim razem walczac wrecz. Nudne to i widziane na ekranie wiele razy. Oczywiscie wszystkiemu winny spisek kilkunastu poteznych osob umiejscowionych w Senacie, rzadzie i w firmach paliwowych. W tle niewinne ofiary z Afryki, pomordowane w imie ropy naftowej. Smierdzace to i niesmaczne - 4/10 a to tylko dlatego ze sprawnie podane i nie przewijalem. 

    • #Mark Wahlberg
    • #Shooter
    • #The Grey
    • #Liam Neeson
    • #recenzja
  • 1 month ago
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Grupowo

Ubiegly tydzien spedzilem za granica bawiac sie na nartach, wieczorami biorac laptopa na kolana i ogladajac relaksacyjne filmy. Nie ogladalem niczego trudnego, bo mialem wylozone na problemy tego swiata. 

Obejrzalem zatem:

  • 40 days and 40 nights (2002)

Koles, ktory ma branie u lasek, aby wyleczyc sie z obsesji pokrywania swoich problemow uczuciowych zaliczaniem kolejnych kobiet (zostal rzucony przez jedna ktora kochal), postanawia zrobic post. I przez 40 dób nie uprawiac seksu, nawet na wlasna reke. I poznaje dziewczyne, ktorej nie moze dotknac nawet, bo se obiecal. Fabula brzmi durnowato, ale przyjemnie sie ogladalo. Ocena 5/10, plus jeden punkt za te pania:

Shannyn Sossamon sie zwie - i nie zagrala w niczym innym. Ale miala piekne oczy i super wlosy i w duzej mierze ogladalem dla niej. W tle smieszny klimat dotcomow (koles pracuje w takiej wlasnie firmie), delikatny luz i w ogole zero wysilku intelektualnego. Idealny odmozdzacz romantyczny. W tle Maggie Gyllenhaal ktora lubie, wiec tez uzasadnia punkt i finalne 6/10.

  • New in Town (2009)

Bizneswoman z Miami trafia do zimnej Minnesoty by zamknac fabryke i zwolnic dobrych ludzi. Przy okazji spotyka milosc swojego zycia, orientuje sie ze tak naprawde na chuj jej kariera, skoro marzeniem wszystkich kobiet jest tak naprawde slub i facet i dzieci. To zabiera okolo 90 minut i oglada sie zadziwiajaco sprawnie dobrze. Renee wyglada slabo:

partneruje jej Harry Connick Jr, ktorgo kojarz tylko jako muzyka. Dodatkowo zabawnie gruby JK Simmons

i ocena o dziwo 6/10

  • Accidental Husband (2008)

urocza komedyjka o kobiecie, ktora mowi jako uznany ekspert od zwiazkow, ze nie jest wazne by znalezc True Love, tylko Right Love. Jest pelna rezerwy, stonowana - Uma Thurman (Kill Bill i Pulp Fiction stonowana, yep) i jest narzeczona Colina Firtha. A poznaje tego drugiego:

ktorego roboczo nazywam grubszym bratem Roberta Downey Jr - a zwie sie Jeffrey Dean Morgan. I oczywiscie wygrywa z babonem, ktory z bizneswoman, niezaleznej w finalnej scenie staje sie kobieta w ciazy, planujaca zycie u boku niebanalnego mezczyzny. O dziwo 6/10. Colina malo tutaj i ogolem jest slaby.

  • No Reservations (2007)

Film z Kasia, ktora gra spieta szefowa kuchni bez zycia towarzyskiego, ktora spotyka kucharza niebanalnego. W tle musi opiekowac sie corka swojej siostry, ktora zmarla w wypadku. Okazuje sie ze w trakcie filmu jej zycie pelnej sukcecow kobiety biznesu do niczego sie nie nadaje, bo liczy sie posiadanie faceta i zycie osobiste. Film o dziwo dobrze sie oglada (cholera, cos czuje ze sie powtarzam w reckach :D ) i zasluguje na 6/10. Aaron Eckhart - swietna rola. Catherine - wyglada slicznie. Bardzo zaluje ze nigdy nie pokazuje swojego slicznego ciala.

  • The Descendants (2011)

Pelna recka u Miski. Mi sie nie podobalo sie, slabe w chuy, nudne, mialkie i nie wciaglo mnie. 4/10 i to maks. Nudzilem sie. Na plus:

Dziwka Trixy z Californication oraz koles zabojca z pierwszego Screama. Ma sie to oczko do dziwnych postaci ;)

Probowalem obejrzec, ale odpadlem:

  • The Mexican (2001) - slabe naprawde, po 30 minutach cancel. Julia i Brad nie pomogli
  • Over Her Dead Body (2008) - wytrwalem 14 minut. Nie polecam
  • Cashback (2006) - a to nawet nie wiem po co mialem, ale 9 minut i off

Obejrzalem jeszcze jeden film, ale on jest tak zajebisty ze walne osobna notke jak bede mial wene. Ogolem filmowo nie stracilem czasu - wiem juz teraz ze w zyciu najwazniejsze jest znalezienie biznewoman, oczarowac ja niebanalnoscia, odwiesc ja od robienia kariery, bzyknac ja i zrobic dziecko.

I zyc dlugo i szczesliwie wydajac polowe kasy na wychowywanie potomka :)

    • #40 days and 40 nights
    • #Aaron Eckhart
    • #Accidental Husband
    • #Brad Pitt
    • #Catherine Zeta-Jones
    • #George Clooney
    • #Harry Connick Jr
    • #JK Simmons
    • #Jeffrey Dean Morgan
    • #Julia Roberts
    • #New in Town
    • #No Reservations
    • #Renée Zellweger
    • #Shannyn Sossamon
    • #The Descendants
    • #The Mexican
    • #recenzja
  • 1 month ago
  • 4
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Ciacho

Ale smieszny film widzialem:

normalnie mega, usmiechnalem sie po raz pierwszy w 41 minucie filmu, raz zasnalem i wrocilem a potem zrobilem z 7 facepalmow. Produkcja mega, nie wiem dlaczego zwa to komedia.

Fabula: MZT (marta zmuda czebiatowska) gra policjantke, ktora probuje przejac transport kokainy. I w tym przejeciu przeszkadza jej Tomasz Kot, prywatnie kochanek, ktory tez jest w policji. W akcji ginie jeden policjant,MZT jest oskarzona o napad w celu zdobycia koki (wrabia ja TK), trafia do paki, a trojka braci: Malaszynski, Karolak i Bosak probuja ja uratowac.

Jak widac fabula ssie. W tle dla rozbawienia publiki pojawia sie w jednej scenie Kononowicz Krzysztof oraz ta kobita co przeklina na youtube - Baska. Postaci glowne sa przerysowane i dretwe i zal patrzec. Karolak ma duzy brzuch i podwojny podbrodek i zal patrzec. MZT pokazuje cycki i to hajlajt filmu ale sie nie podniecilem nawet na moment. Liszowska - ojej, ona jest poprostu bardzo duza blondynka ze sklonnosciami do tycia i juz czekam na 2029 rok kiedy bede patrzyl na nia z niesmakiem. MZT ma tatuaz:

najbardziej lamerski ever. Niemniej musze przyznac ze MZT wyglada przeslicznie w filmie, szkoda ze rola twardej policjantki nie pasuje do niej, aktorsko tez sobie nie radzi. A wyglada tak:

Z innych postaci - o dziwo dobrze zagral Tomasz Kot i tez dobrze wygladal. Twarz uratowal tylko on.

Poniewaz pozostali powinni wstydzic sie ze zagrali w tym gownie. dialogi sa dla debili, dowcipy typu: ginekolog (Karolak), musi wyjsc wczesniej z pracy i mowi do pacjentek: “Drogie Panie, dzisiaj do was nie zajrze”. Albo we wiezniu wspolokatorka MZT chce ja zabic, wchodzi do celi i sciaga spodnie, wyciaga jeden kijek z siebie, potem drugi kijek i sznurek - w efekcie nunchako. I zaczyna machac, no ale leje sie z niej (siki albo podniecenie, scenarzysta nie zrobil zblizenia na ciecz), MZT wyciaga kabel ze sciany i razi laske pradem, bo ona stoi cala zmoczona. Ubaw po pachy. I jeszcze tekst z filmu: jak bog rozdawal talent to wy staliascie w kolejce po lechtaczki.

I ten cytat dedykuje gwiazdom polskiego kina. 1/10, dno i kilometry mulu. Jedynka za Tomasza Kota. Calosc trwa 1:51 h i jest gnojem jakich malo

Ps. A to na koniec filmu:

to juz w ogole zenada stulecia. Podczepianie sie pod marke aby oslabic poczucie niesmaku u widza. Ech.

    • #Ciacho
    • #film
    • #recenzja
    • #Tomasz Kot
  • 2 months ago
  • 5
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Wstyd mi

Wstyd mi za tych z Radomia - mowiono w 1976 roku, kiedy duza czesc jeszcze nawet w planach nie byla, a dla wiekszosci powoli robi sie to prehistoria i nie wiadomo o co kaman. No ale mi to zawsze przychodzi do glowy jak slysze slowo Wstyd. A obijalo mi sie o uszy i oczy jak stalem w kolejce po bilet na:

Dlugo szukalem go na torrentach, bo czulem ze nie do konca chce to w kinie przezyc. Ale nie bylo, wiec jednak duzy ekran. Spodziewalem sie filmu o czyms, niepokojacego i intrygujacego. Okazalo sie ze wiele z tego sie pokazalo na filmie, ale nie w pelni, tylko tak zajawkowo.

Akcja jest taka: zyje sobie pan w Nowym Jorku (Michael Fassenbender) co bardzo lubi seks, przypadkowy z paniami, bez emocji i angazu, oglada tone porno online i czesto sie masturbuje. Nie umie nawiazac relacji z prawdziwymi kobietami. Nagle w jego zyciu pojawia sie siostra, wprowadza sie na kilka dni do mieszkania i waletuje. A my widzowie jestesmy swiadkami kilku dni z zycia pana, jak wychodzi na miasto, spotyka rozne panie i realizuje sie w lozku i w pracy i poza praca. W tle duzo seksu. Ot takie story. I teraz te historie rezyser i scenarzysta wypelniaja trescia o pustce, samotnosci, braku relacji i empatii, w tle jakies wtrety o trudnym dziecinstwie, niedopowiedzenia o molestowaniu/kazirodztwie - ale to tak zamglone, ze to sie po seansie zadaje sobie pytanie takie, probujac momentami na sile nadac glebi dodatkowej filmowi.

W trakcie ogladania siedzialem i patrzylem na meskiego penisa paradujacego po ekranie, penisa sikajacego do kibla, naga Carey Mulligan z odslonietymi wlosami lonowymi - i zadawalem sobie pytanie - po co to, czemu sluzy ta nagosc. Ktorej bylo duzo i moze byla narzedziem, ale niekoniecznie skutecznym. Chociaz wyznam ze boberek Carey byl rownowaznikiem penisa Michaela, dzieki czemu film nie ma punktow karnych.

Bardzo duzy plus za scene randki, scene po randce oraz wizycie w hotelu. Trzy dlugie sceny zagrane bez montazu, z jedna kamera. Wymagalo to duzego zaangazowania aktorskiego i jest b.rzadko spotykane. Te sceny byly creme de la creme w filmie. Szkoda ze w sumie trwaly z 15 minut, a pozostale godzina czydziesci piec zajely inne, ktore mnie nie ujely.

Film warty obejrzenia, zmusza do dyskusji po seansie i nawet jeszcze na drugi dzien. Jak sie spotka kogos, kto to widzial to podnosi sie rozmowa o co chodzilo, dlaczego, co znaczyla dana scena - to ewidentna zaleta tej produkcji. Za to jest 6/10, z delikatna tendencja na 7, ale to musze do tego dojrzec. Nie jest to cos co polecam kazdemu, raczej wanna-be koneserom filmowym.

Ps. publika w kinie nieco zdewastowana byla klimatem i finalnie po seansie jak zapalily sie swiatla widac bylo zmieszanie polaczone z zazenowaniem.

    • #Michael Fassenbender
    • #Carey Mulligan
    • #Shame
    • #recenzja
    • #film
    • #kino
  • 2 months ago
  • 4
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Hugo

i jego zabawka obejrzalem:

Film w rezyserii pana rezysera Martina Scorsese. Klimatyczny, dlugi (over 2h), ze znanymi aktorami (Ben Kingsley, Borat, Jude Law) oraz z dobrym dzieciecym aktorem, ktorego nie znam. Film bajkowy, dzieje sie na dworcu w Paryzu na poczatku XX wieku czy tez nieco pozniej. Mimo ze to Francja to wszyscy mowia po angielsku i maja takie zachowanie angolskie. Fabuly nie powiem, bo w sumie nie ma co opisywac, lepiej obejrzec to (jesli sie ktos zdecyduje) jak sie nic nie wie.

Do polowy ogladalem z zainteresowaniem kiedy mnie wciagnie, potem usnalem, obudzilem sie i juz lecialo w tle, bo nie wciagnelo mnie. Film szczerze mowiac nie wiem dla kogo, dla dzieci za trudne, dla doroslych za dziecinne. Bardzo, ale to bardzo sie ciesze ze nie trafilem do kina na to. Dla mnie 3/10. Na wlasne ryzyko.

    • #Hugo
    • #Martin Scorsese
    • #Ben Kingsley
    • #jude law
    • #film
    • #recenzja
  • 2 months ago
  • 1
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Snakes on a plane

Ha, dobry film do dupy obejrzalem:

Dawno zalegly film, klasy C, pastisz zamierzony, cheesy movie do popcornu i sloneczniku i duzej ilosci coli. Bezpretensjonalne filmidlo z katastrofa w tle, bohaterem ratujacym ludzi oraz cyckami.

Fabula: koles na hawajach wpada przypadkiem na azjatyckiego mobstera, ktory morduje prokuratora. Ucieka z miejsca zbrodni, ale badgaje go znajduja w mieszkaniu. Tam go znajduje tez Samuel, ktory 3 strzalami ratuje go przed smiercia. Potem przekonuje do zeznawania przeciwko tej wrednej swini. Ale proces odbywa sie w Los Angeles, wiec trzeba przeleciec sie samolotem. Jako ze pan jest mocno chroniony i nie da sie go zastrzelic, badgaje do samolotu podrzucaja zestaw najbardziej jadowitych wezy swiata, ktorych na dodatek szprycuja feromonami aby byly podraznione i chcialby zabic wszystkich dookola. Niczego nie spodziewajacy sie pasazerowie sa atakowani przez stado wezy - hence tytul filmu.

I jak sie do tego podchodzi na powaznie to po 40 minutach filmu wylaczamy seans, otwieramy lapka i piszemy - co za gnoj. Za to jak sie ma do tego podejscie kpiarskie, to ubaw na maksa. Wsrod pasazerow jest dwojka malych dzieci, rozpustna para ktora bzyka sie w kiblu i oczywiscie ginie pierwsza, koles ktory boi sie latac, slynna osoba, gniewny starszy mezczyzna ktory krzyczy na wszystkich dookola i jeszcze kilka innych klisz. Weze atrakuja w cycki, penisy wystawione w kiblu do sikania, w oko, w gardlo i wslizguja sie w nogawki i pod spodnice. No zeruje to na wszystkim co mozliwe. Kazdy kto ogladal jakikolwiek film katastroficzny usmiechnie sie niejeden raz.

Samuel krwawo rozprawia sie z wezami, piloci samolotu gina, laduje przypadkowy pasazer w ich zastepstwie, bohaterska stewardessa w ostatnim swoim locie jest podpora ruchu oporu przeciwko wezom i finalnie umawia sie na randke z Samuelem. Film 3/10 i kupa smiechu. Jak ktos nie lubi - 0/10. Polecam dla klimatu.

Ps. Film warto obejrzec, bo to byl pierwszy viralowo promowany film w internecie w 2006 roku. Dzialo sie wiele i hype byl ogromny, stad potem bylo zniechecenie wielu krytykow, co nie wyczuli pastiszu i potem sie przejechali po filmie

PS2. Ocena serwisu Rotten Tomatoes jest debest: Snakes on a Plane lives up to its title, featuring snakes on a plane. It isn’t perfect, but then again, it doesn’t need to be. Wystarczy za cala recenzje ;)

    • #Snakes on a plane
    • #film
    • #recenzja
    • #Samuel L. Jackson
  • 2 months ago
  • 3
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Filmowo

Poniewaz chory musi lezec to na lezaco sie oglada. W ciagu ostatnich dni obejrzalem:

  • The Way Back (2010) - z Collinem Farrellem, Jimem Sturgessem oraz Edem Harrisem. Film trudny i ciezki, o grupie osob, ktora uciekla z syberyjskiego obozu w 1941 roku i na nogach doszla 6000 km do Indii. Swietnie zagral Colin, rosyjskiego bandyte o dwuznacznym sercu, reszta tez dala rade. Trwalo to nieco za dlugo - 2:10 h, przez co momentami przysypialem ale i tak warto. Ocena 7/10. True story na faktach, co dodaje smaku filmowi. Co prawda wiki twierdzi inaczej, ze sa konrtowersje czy to nie konfabulacja, no ale co tam
  • Mean Girls (2004) - taka se opowiastka high-school movie, w rolach glownych Rachel McAdams w roli zlej suki oraz Lindsay Lohan jako niewinna nastolatka trafiajaca do trudnego otoczenia licealnego. bla bla bla, minelo pare dni i tak srednio pamietam co sie tam dzialo wiec film dostaje 4/10. Zabawne tylko ujecia LL sprzed czasow imprez:

  • Killers (2009) - komedia z Ashtonem i Katherine Heigl. Ponownie schemat - ona spieta i niespontaniczna (cos ma w sobie ze gra takie postaci), on wyluzowany i stylowy, tym razem agent sluzb specjalnych. Poznaja sie i zakochuja i nie wiem co dalej, bo film tak slaby ze obejrzalem 25 minut i wylaczylem. Ale Ashtona widac:

  • My Super Ex-girlfriend (2005) - komedyjka z Uma Thurman w roli superbohaterki, ktora zakochuje sie w niewlasciwym panu, ktory chcial ja tylko puknac a potem zostawic. Ona zas sie zakochala, a bedac porzucona i majac mozliwosci - bardzo uprzykrza zycie swemu eks. Ktory to juz wybral Anne Faris (tutaj slabo wyglada). Film przyjemny, oglada sie zwawo i 6/10. Kilka fajnych scen, m.in. seks w powietrzu oraz transformacja Umy ze zwyklej pani w G-Girl:

Uma w wersji zwyklej wyglada totalnie nieladnie, ale jako Dżi - jest naprawde OG. Film nawet polecam, jest przyjazny dla widza.

Z niedokonczonych syfow jeszcze byl na ekranie Ghost Town z Rickym Gervaisem oraz Big Stan z Robem Schneiderem ale to juz takie kupy ze nawet nie lapia sie na czesciowa recke.

    • #Colin Farrell
    • #Jim Sturgess
    • #Ed Harris
    • #The Way Back
    • #Mean Girls
    • #Lindsay Lohan
    • #Rachel McAdams
    • #Killers
    • #Ashton Kutcher
    • #Katherine Heigl
    • #My Super Ex-girlfriend
    • #Anna Faris
    • #Ghost Town
    • #ricky gervais
    • #Rob Schneider
    • #Big Stan
    • #film
    • #recenzja
  • 3 months ago
  • 2
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Cudowny film - Stranger Than Fiction - obejrzalem. Z przerwami go ogladalem, bo jakos czasu nie mialem, a mnie jednak kusil. W rolach glownych Will Ferrell i Maggie Gyllenhaal. W pozostalych - Emma Thompson oraz Dustin Hoffman. 

Akcja opowiada o kolesiu, ktory cale zycie jest skrepowany swoimi ograniczeniami w glowie, ktory codziennie robi to samo i nawet na milimetr nie zmienia swoich ruchow. Pewnego dnia zaczyna slyszec w glowie narratora opisujacego jego zycie i podejmuje dzialania aby sie dowiedziec co to jest i dlaczego. W efekcie zmienia cale swoje zycie.

Brzmi lame, wiem, ogladalem to z delikatnym niesmakiem ze nie wynaleziono innego sposobu, no ale aktorzy mnie wciagneli. Will zagral przefantastycznie, nie szarzowal w ogole, swietna postac i znakomicie oddal ja. Maggie - coz moge powiedziec, do tej pory jej nie lubilem, dziwilem sie co moze miec w sobie i dlaczego jest aktorka. Po tym filmie wiem.

A scena ktora wklejam, jak Will gra na gitarze i spiewa - rozlozyla mnie na ziemii, ujela za serce, watrobe i umysl i zapadla w pamiec.

Film 7/10, plus znak rzepki, dodatkowy drobny znaczek za wzruszenia ktore towarzyszyly mi przy ogladaniu tego filmu. Serdecznie polecam

Whole Wide World - Wreckless Eric (by lantzn)

Source: youtube.com

    • #Stranger Than Fiction
    • #Will Ferrell
    • #Maggie Gyllenhaal
    • #Dustin Hoffman
    • #Emma Thompson
    • #film
    • #recenzja
    • #muzyka
  • 3 months ago
  • 2
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

One Day

To jest piekny dzien, widzialem dzisiaj przecudowny film, taki, ktory zapada w dusze pelnowymiarowo, gleboko, calkowicie. Zwie sie:

Zabieralem sie do niego z poltora miesiaca, ociagalem sie mocno, mimo ze gra tam jedna z moich ulubienic - Anne Hathaway. Jakos nie moglem sie przemoc, slyszalem ze to ciezki film o zyciu.

A tymczasem okazalo sie ze jest to ciezki film o zyciu, ale jakiz piekny, jak fantastycznie opowiedziany. Historia jest moze banalna - para poznaje sie na koncu studiow, probuja cos przez bardzo krotki moment, nie wychodzi, ale postanawiaja byc przyjaciolmi. I staraja sie, mimo ze zycie ksztaltuje ich w przeroznych kierunkach, serwuje im doly oraz sukcesy. Tych pierwszych znacznie wiecej. Kamera podaza za nimi przez lata, w cieply sposob opowiada i pozwala widzowi wybaczac slabosci bohaterow oraz cieszyc sie z ich radosci

Co wyroznia film, to mega (dla mnie) nowatorskie ujecie opisania historii, czyli pokazywanie bohaterow 15 lipca - czyli w dniu, w ktorym sie spotkali - rok po roku. I to nie kazdego roku, bo czasami tego dnia niewiele sie dzialo godnego wspomnienia. Czasami wazne wydarzenia zyciowe wyradzaly sie 14 sierpnia - wtedy poznajemy sytuacje danej osoby juz po fakcie. Co powoduje, ze kazdy rok to zaskoczenie. I powoduje ze nawet przez chwile sie nie mozna nudzic.

Anne zagrala swietnie, delikatnie, tak jak oczekiwalem. Za partnera miala Jima Sturgessa, czlowieka, ktorego nie znam. Wolalbym kogos innego w tej roli, ale ok, przezylem. Calosciowo film ma 9/10, znak jakosci rzepki i na pewno kupie na blureju. Jakbym mial porownywac ten film do innych, to przychodzi mi do glowy Last Night oraz Blue Valentine - to tej klasy filmy. Serdecznie polecam, naprawde warto. Jak rzadko w obecnym kinie

    • #One Day
    • #anne hathaway
    • #Jim Sturgess
    • #recenzja
    • #film
  • 3 months ago
  • 5
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Apel do fanow Star Wars

Wlasnie wrocilem z premiery Star Wars 3D: Phantom Menace. Skuszony trailerami i zapowiedzia fantastycznych efektow 3D. Pamietalem ze ten film to kupa, ale pomyslalem ze moze w czyde bedzie lepszy.

I uwaga: W TYM FILMIE NIE MA 3D!!!!!!!!!! 

Zaledwie kilka ujec i scen ma efekt 3D, zapowiadany wyscig jest marna podrobka, walki na miecze swietlne nie daja nic - po prostu kompletna żena. 

Jest to jedna wielka ogromna sciema George’a Lucasa, ktory jest wrednym chujkiem bez honoru, ktory wyciaga kase od fanow na calym swiecie, przemontowujac SW na wiele sposobow, dodajac dzwiek, scene tu, scene tam i wypuszczajac ponownie do kin. Dalem sie nabrac po raz drugi (wczesniej bylem bodajze w 1997 roku w kinie jak wypuscili A new Hope po 20 latach z odswiezonymi efektami i jedna scena Hana Solo z Jabba the Hut), ale po raz ostatni. 

I apeluje do wszystkich, ktorzy kochaja Starywary - nie idzcie do kina, nie dajcie sie sciagnac falszywa reklama, nie nabijajcie kabzy chujkowi. To jest podle oszustwo, robienie z was bezmyslnych debili, ktorzy maja mozg wielkosci orzeszka. No chyba ze macie ochote przypomniec sobie fatalnego Jar Jar’a, slabe aktorstwo (to byly poczatki grania aktorow z wirtualnymi postaciami, stad fatalny efekt pustych oczy Liama Neesona jak sie patrzy na wspomnianego JJ), smieszna rade Jedi z Samuelem L. Jacksonem, ktory pasowal tam jak piesc do nosa oraz slaby scenariusz - to wtedy to film dla was.

Ja przysnalem na 10 minut przed koncem, jestem oburzony i zniesmaczony. Nigdy wiecej nie wydam kasy na SW franchise, no moze tylko jeszcze kupie sobie szesciopak na Bluray za 40 funtow na Amazonie i kupie sobie figurke Lego Millenium Falcona za jedyne 200 pln.

Mam swoj honor i nie dam sie wykorzystywac

Ps. Dziekuje za towarzystwo wspolniczce w zbrodni :)

    • #Star Wars
    • #Phantom Menace
    • #3D
    • #kino
    • #Mroczne Widmo
    • #recenzja
  • 3 months ago
  • 5
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Swietna scena, szkoda ze pozostale 110 minut filmu bylo zmarnowane. Slaba popluczyna po Snatchu, Guy Ritchie probuje odzyskac forme, ale jeszcze mu nie wyszlo. Filmu nie polecam, daje 5/10, nie zasluguje na osobna recke - dlatego ze chcialem aby byl dobry, ale zawiodl mnie kompletnie

Gerald Butler & Thandie Newton in Rocknrolla (2008) by Guy Ritchie

    • #Rocknrolla
    • #Guy Ritchie
    • #film
    • #recenzja
    • #Gerald Butler
    • #Thandie Newton
  • 3 months ago
  • 5
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

27 dresses

Obejrzalem do snu i zakonczylem o poranku optymistyczny film o tym ze milosc zwycieza a kazdy ma szanse na slub:

No coz moge powiedziec, oprocz tego, ze po prostu lubie takie gowniane filmy, gdzie marzeniem pieknej, szczuplej blondynki z cyckiem jest poznanie Mr Perfect or NotSoPerfect Guy, uprawianie goracego seksu, drobny zawod milosny w 60tej minucie filmu, pogodzenie sie z nim w 80tej minucie i slub w 90tej i pocalunek i muzyka i pelne wzruszenie widowni.

Tak, oprocz high-school movies - takie denne chick flicks to jest jednak to co lubie. I film 27 dresses jest typowym przykladem jak takie filmy sie robi.

Bierzemy panne, Katherine Heigl, calkiem niezly towar o labedziej szyi, ktora gra postac, co 27 razy byla druhna na slubie, ale nigdy nie byla panna mloda. Kocha sie nieszczesliwie w swoim szefie, ktory to zakochuje sie w siostrze pani Heigl. Siostre gra Malin Akerman, ktora oficjalnie jest na mojej liscie hotties. Panie wygladaja tak:

No i potem sie dzieje przez 60 minut, konczy sie jak ma sie konczyc, nie zdradze wielkiej tajemnicy jak powiem ze Katarzyna w ostatniej scenie mowi: “I do” milosci swojego zycia. W ciagu 60 minut akcja jest plynna, odpowiedni poziom zapewniony, usmiech od czasu do czasu i lezka wzruszenia na koncu.

Mile spedzone 100 minut, w ciepelku lecacym z ekranu, bez wiekszych emocji a tez bez wiekszych dolow. Nawet moje nieulubione minuty w filmie kiedy sie potencjalna para kloci i “nie wiadomo” czy siebie odzyskaja - przelecialy jakos szybko. W kategoriach tego typu filmow silna pozycja - 8/10, jednakze obiektywnie 6/10. Wszyscy ktorzy rzygaja na chick flicks -2/10.

Grupa docelowa: mezczyzni ktorzy chca seks od partnerki za obejrzenie z nia tego filmu, mietkie herbatniki co lubia szczesliwe zakonczenia, znudzeni zyciem ludzie patrzacy na ekran z mina “tam to potrafia kochac”.

    • #Katherine Heigl
    • #Malin Akerman
    • #27 dresses
    • #chick flick
    • #recenzja
  • 3 months ago
  • 5
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Samuel nauczyl sie grac na gitarze dla tego filmu, to jego debiut jako bluesmena. Generalnie, moim zdaniem, nie musi sie martwic o przyszlosc zawodowa jakby mu sie odechcialo grac w filmach.

Zwroccie uwage na Christine i na cala atmosfere w tej scenie. Och.

Ogolnie jak na film na 3/10 to mocno siedzi we mnie - od wczoraj namietnie slucham OST oraz innych bluesow ktore mi wpadna w ucho. Szacun dla filmu, ze potrafi tak wejsc w podswiadomosc.

Black Snake Moan, Samuel L. Jackson - Stack-O-Lee (by pimpernator)

Source: youtube.com

    • #Black Snake Moan
    • #Samuel L. Jackson
    • #Christina Ricci
    • #muzyka
    • #blues
    • #Stack-O-Lee
    • #recenzja
  • 3 months ago
  • 3
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet
← Newer • Older →
Page 1 of 12

Logo

Rzepka

Portrait/Logo

About

just another boring asshole with a blog

Pages

  • Posty o NBA
  • Recki filmow
  • Seriale, seriale, seriale
  • Funny
  • Szkoła gotowania
  • Kobiety
  • GPOYW
  • A to polska własnie
  • Muzyka
  • Cycaty/Cytaty
  • Guitar Hero - Stranglehold
  • Keef & Rolling Stones

Following

Lubie to

  • Video via szyszkabloguje
    Video

    Polacy 2012. Wszyscy jesteśmy gospodarzami

    Przyznam, że mam ciarki jak oglądam tę reklamę. Jest dobrze zrobiona, ma fajny scenariusz i w końcu...

    Video via szyszkabloguje
  • Post via fuckyeanba
    David West is a grown man and grown men don't slap five

    I enjoy David West, I really do, but you can slap a kid up even if you just lost...

    Post via fuckyeanba
  • Post via dariuszj
    PPP #11

    Do napisania kolejnego Przeglądu zainspirował mnie tekst o tym, że okazało się, że Jim Parsons jest gejem. Raaany, przecież to tak stary...

    Post via dariuszj
  • Photo via fuckyeanba

    Some afternoon links for this Friday before Memorial Day Weekend. A Friday with no basketball, even as the Clippers/Spurs and Lakers/Thunder played...

    Photo via fuckyeanba
See more →
  • RSS
  • Random
  • Archive
  • Spytaj Rzepke
  • Mobile

Effector Theme by Carlo Franco.

Powered by Tumblr